-
Piątek, 13 maja 2011
-
[^razdwaczybabajagapaczy] całkiem przyjemne to jego brzdęki.
-
T. próbuje gry na pianinie. na szczęście dotyka po jednym klawiszu. :)
-
-
Niedziela, 8 maja 2011
-
i przyszła taka niedziela, kiedy odłożyłam Murakamiego i Larsona, a chwyciłam Dzienniki B. Jones.
-
-
Czwartek, 7 kwietnia 2011
-
[^razdwaczybabajagapaczy] ja to im w głośnikach teraz zrobię porządek, sasasasasasasaaa... ;D
-
osiem 'pendrivów' do przefiltrowania. w sensie muzyki do przefiltrowania (poukładania, ugatunkowania, powywalania, podokładania). dla ceglanej knajpeczki.
-
-
Środa, 6 kwietnia 2011
-
nic tak nie może uratować życia jak nowe trampki w kolorze granatowym firmy 'c'.
-
-
Poniedziałek, 4 kwietnia 2011
-
[^razdwaczybabajagapaczy] *pożyczyłam.
-
dałam mamie 'strasznie głośno, niesamowicie blisko'.
-
-
Piątek, 22 października 2010
-
[^razdwaczybabajagapaczy] oczywiście dopiero czekam na przesyłkę z daleka!
-
mam najcudowniejszą mamę na świecie! oto jej prezent urodzinowy dla mnie (bo jestem najcudowniejszą córką na świecie :p )
-
-
Czwartek, 9 września 2010
-
uczesałam się. prawie idealnie. następnym razem będzie już git.
-
-
Wtorek, 31 sierpnia 2010
-
[^razdwaczybabajagapaczy] to robi się niebezpieczne.
-
tata: o! z Tomkiem jak przyjedzie, to będę miał z kim pogadać. o! obejrzę sobie z Tomkiem ten film wieczorem.
-
[^razdwaczybabajagapaczy] pochwała warta wiele. ;d
-
tato mówi, że zrobiłam lepszy żurek od mamy. ha!
-
-
Wtorek, 3 sierpnia 2010
-
przez 6h w pracy leciała dziś Róisín. przepraszam Cię Róisín, ale nie będę Cię słuchać przez kolejnych kilka dni. może tygodni. <mryga>
-
-
Niedziela, 1 sierpnia 2010
-
wiecie, jestem fanką żużla. i powiadam Wam, że Polska drużyna zdobyła dziś Puchar świata! więc mam kawałek szczęśliwości na dziś. :)
-
Czwartek, 22 lipca 2010
-
[^razdwaczybabajagapaczy] noo, przepraszam. urlopu dostałam aż 4. ale 16h zajmuje mi dojazd.
-
chociaż gówniano, że mogę w tym roku pojechać tylko na 2 dni.
-
[^razdwaczybabajagapaczy] zostało z 360 już tylko 20 dni. :)
-
[^razdwaczybabajagapaczy] chociaż chyba wiadomo, gdzie mogłabym najchętniej pojechać.
-
chociaż jestem tu dzień trzeci, to mogłabym już wrócić do pzn.
-
mama po raz trzeci powtarza, że dziś będzie "upał roku". tylko się cieszyć, że mieszkamy w lesie. :)
-
-
Niedziela, 27 czerwca 2010
-
ah, jak dobrze czasem włączyć funkcję "tryb odtwarzania losowego". uśmiech przy zapomnianych dźwiękach Ayo.
-
-
Niedziela, 30 maja 2010
-
no. lżej mi. to zbogiem.
-
tylko ich ojcowie nie rozumieją, że nie zostanę żoną ich synów. ;p
-
[^razdwaczybabajagapaczy] w każdym razie mam kolejny dowód na to, że od kilku lat mam zajebistą pakę znajomych. czyli ich sześciu i ja. kobieta.
-
[^razdwaczybabajagapaczy] może bardziej, jak on to powiedział: w obronie mojego szacunku.
-
[^razdwaczybabajagapaczy] Norbert nieźle oberwał, więc zaraz pojadę sprawdzić co i jak z nim. szczególnie, że solidnie stanął w mojej obronie.
-
dobra. muszę gdzieś to wyrzucić, słabe to, ale trudno. dziś w nocy, po raz drugi w życiu byłam powodem bójki dwóch facetów. :|
-
[^razdwaczybabajagapaczy] teraz ta pralka względem tego jebnięcia jest już niczym.
-
kiedyś tak sobie wymyśliłam i mówiłam, że "jebne, jak taka pralka".
-
-
Poniedziałek, 17 maja 2010
-
ryż czy makaron?
-
-
Czwartek, 13 maja 2010
-
[^razdwaczybabajagapaczy] mam miesiąc żeby nauczyć się chodzić ---> tańczyć w szpilkach. (których jeszcze nie mam).
-
a gdybym założyła tą piękną czarną sukienkę i do tego po prostu trampki. na pewno nie groziłoby to samobójstwem.
- jestem rozjebana.
-
-
Wtorek, 11 maja 2010
-
[^razdwaczybabajagapaczy] "bałamucą mu kobite, krowy i wypili wódkę".
-


